środa, 18 października 2017

Głosowanie SBO2018 i kilka małych kontrowersji

Zgodnie z informacją przekazaną mailowo z urzędu w ramach newslettera (w BIP nie podano terminu głosowania https://web.archive.org/web/20171018141426/http://bip.um.szczecin.pl/konsultacje/chapter_116224.asp)

Glosowanie na projekty które pozytywnie przeszły weryfikację formalną i merytoryczną rozpocznie się 30 października i potrwa do 12 listopada. Szczegółowy harmonogram prac, miejsca do głosowania oraz zasady zostaną podane wkrótce. 
W tym roku mieszkańcy złożyli 202 projekty. Pozytywnie ocenionych zostało 114 (56%), 9 (4%) wycofanych przez autorów, a odrzuconych 79 (40%).


Uzupełniając jeszcze ostatni mój post - w poniedziałek telefonicznie dopytywałem w BOP, dlaczego żadne z zadań nie zostało zaopiniowane pod kątem spełnienia kryteriów kategorii zadania, na co wyraźnie wskazywał §3ust. 1 regulaminu SBO:
W ramach SBO można składać propozycje zadań do zrealizowania o charakterze ogólnomiejskim (przez co rozumie się realizację zadania dotyczącego potrzeb mieszkańców więcej niż jednej dzielnicy Szczecina lub wówczas, gdy miejsce realizacji zadania nie jest przypisane do jednej dzielnicy Szczecina) oraz dzielnicowym (przez co rozumie się realizację zadania dotyczącego głównie potrzeb mieszkańców jednej dzielnicy Szczecina).
Wiele z zadań zgłoszonych jako ogólnomiejskie w mojej ocenie nie spełnia ww. kryterium. Decydowały tu wyłącznie oszacowane koszty realizacji zadania, a nie potrzeby mieszkańców, na które wskazuje ww. cytowany fragment regulaminu. Nie powinno być tak, że każdego roku powtarza się sytuacja, że z puli zadań ogólnomiejskich realizowane są później zadania, które dotyczą nierzadko potrzeb mieszkańców ledwie 1 osiedla. Od tego są bowiem są 4 pule środków dla zadań dzielnicowych. 

W odpowiedzi uzyskałem, że cała uchwała ws. SBO jest do poprawy. Jakoś mnie to nie przekonało. Można było to w końcu w tym roku zaopiniować zadania pod kątem ich kategorii (ogólnomiejskiej lub dzielnicowej).

Poniżej najbardziej ewidentne przypadki zadań, które nie powinny być umieszczone w kategorii zadań ogólnomiejskich: 
  • BEZPIECZNE CHODNIKI PRZY UL.WŁADYSŁAWA JAGIEŁŁY GWARANTEM BEZPIECZEŃSTWA MIESZKAŃCÓW I PRZECHODNIÓW
  • BUDOWA DROGI GŁÓWNEJ I KANALIZACJI DESZCZOWEJ NA OSIEDLU SKARBÓWEK
  • REMONT CIĄGU PIESZO-ROWEROWEGO NA ZEGADŁOWICZA
    • Zadanie dotyczy głównie potrzeb mieszkańców osiedla i dzielnicy, a nie potrzeb  mieszkańców więcej niż 1 dzielnicy miasta
  • BUDOWA CHODNIKA I ŚCIEŻKI ROWEROWEJ WZDŁUŻ ULICY NEHRINGA
    • Zadanie dotyczy głównie potrzeb mieszkańców osiedla i dzielnicy,, a nie potrzeb  mieszkańców więcej niż 1 dzielnicy miasta
  • UCZ SIĘ PIĘKNIE – REMONT I TERMOMODERNIZACJA SZCZECIŃSKICH SZKÓŁ
    • Są to tylko 2 szkoły w 1 dzielnicy - śródmieście, kontrowersje budzi tu także spełnienie kryterium ogólnodostępności - bowiem wg regulaminu SBO: "Zadanie musi być ogólnodostępne dla wszystkich mieszkańców Miasta, a w przypadku gdy dotyczy terenu zarządzanego przez jednostkę organizacyjną Miasta lub instytucję publiczną musi być także dostępne po jej zamknięciu, zarówno w dniu robocze, jak i dni wolne od pracy."
  • PRZYWRÓCENIE KLIMATU STAREGO MIASTA NA UL. TKACKIEJ
    • W promocyjnych artykułach prasowych (skądinąd inni autorzy nie mogli liczyć na taką darmową promocję i przychylność dziennikarzy) autorzy zadania opisują je jako stworzenie mieszkańcom tej ulicy podwórza ("miejski podwórzec") - zadanie zatem dotyczy głównie ich "potrzeb" [które się im sugeruje], a nie głównie mieszkańców całego miasta. Inną kontrowersyjną kwestią jest to, dlaczego o tym, jaki charakter powinna mieć ulica Tkacka mają decydować mieszkańcy całego miasta spychając głos mieszkańców tej ulicy (których jest mało) na decyzyjny margines (trzeba tu też podkreślić, że w SBO nie można zagłosować przeciw). Powinno być na odwrót. Głos decydujący powinni mieć mieszkańcy ulicy Tkackiej, gdyż to oni będą potem "skazani" przez lata na takiej przekształconej ulicy mieszkać wraz ze wszelkimi dla nich z tym związanymi niedogodnościami.
      Co więcej - wnioskodawcy rozpisali już szczegółowo ile, jakich i za jaką cenę płytek chodnikowych należy użyć, ile i jakich zakupić donic, drzewek itd. Wnioskodawcy ponadto twierdzą, że obecnie ulica Tkacka "jest odseparowana od codziennego miejskiego zgiełku stanowiąc naturalną enklawę spokoju" oraz że "jest nieatrakcyjna dla pieszych i nie zachęca do przebywania na niej". Po zmianach chcą aby ulica ta "tętniła życiem", była hałaśliwa, zachęcająca tłumy mieszkańców z innych dzielnic oraz turystów do odwiedzin. Tak jak jest teraz na deptaku Bogusława, gdzie ostatecznie już prawie wszyscy się z mieszkańców się wynieśli, bo nie mogli znieść tych jazgotów, hałasu, awantur, pijaństwa i szeregu innych patologii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz