niedziela, 23 kwietnia 2017

Pozorowane konsultacje ws. statutów rad osiedli w Szczecinie + kompromitujące nagrania

Fragment z nagrań najlepiej podsumowujący całe te pozorowane „konsultacje”
 Uczestniczka konsultacji zadaje pytanie o uzasadnienie do zmian w ordynacji:
– Powiedziała pani, że został wniosek o to, żeby 1 Mieszkaniec miał prawo do oddania głosu na 1 kandydata – że to zostało przegłosowane przez komisję. I tego pani nie wyjaśniła, jakie były uzasadnienia, że taki wniosek ma sens.
Radna miejska i przewodnicząca miejskiej komisji wyborczej Urszula Pańka:
–  Proszę panią. Na posiedzeniach nie tylko tej komisji każdy radny ma prawo zgłosić wniosek. I wniosek jest przegłosowywany przez członków danej komisji, każdej komisji rady miasta. BEZ UZASADNIENIA!
Uczestniczka konsultacji:
No ale jak bez uzasadnienia? Ja tego w ogóle nie mogę pojąć. [...]
Linki do tych żenujących nagrań w dalszej części posta.
Na końcu posta:
1. Aktualizacja z 24.04.2017 z opinią prawną 
2. Aktualizacja z 25.04.2017 z poszerzonym porządkiem obrad i autopoprawkami do niechlujnie przygotowanych 37 projektów uchwał
3. Aktualizacja z 25.04.2017 z wynikami głosowania (koalicja POPiS + niezrzeszeni Dorżynkiewicz i Jacyna-Witt)


Na wstępie powinienem wyjaśnić, dlaczego tak długo nie pisałem. Otóż pochłonięty byłem w tym czasie m.in.: innymi wnioskami w sprawie udostępnienia informacji publicznej (np. dot. ogłoszeń w mediach i kwot wydatkowanych z tego tytułu przez urząd – który odmówił mi udostępnienia części danych); kontrowersjami związanymi z wycinką drzew (w tym nawet tych uschłych…); sztucznymi problemami niemogących dojść do porozumienia skonfliktowanych stron ws. klauzuli sumienia i praw pacjentów; konsultacjami ws. alei Wojska Polskiego itd.
Jeśli już mowa o ww. konsultacjach ws. alei Wojska Polskiego, to i one nie wypadły dobrze. Do wyboru były zaledwie 4 warianty rewitalizacji, z czego dwóch absolutnie za żadną rewitalizację uznać nie można. Pozostał więc tylko wariant z parkingiem i autobusem, albo bez parkinu ale z tramwajem. Władze miasta nie słuchały uwag, by na siłę nie forsować tych 4 projektów i rozważyć inne propozycje. A pomysłów na tę ulicę od stowarzyszeń, architektów, rad osiedli czy Mieszkańców było znacznie więcej. Ostatecznie jednak miasto wybrało wariant, który nie zadowala chyba żadnej ze stron. Mimo to, że sprawa jest już przesądzona - miasto zamierza wydać kolejną gigantyczną kwotę 80000zł na prowadzenie punktu konsultacyjnego, którego celem działania będzie: umożliwienie mieszkańcom zapoznanie się z działaniami dotyczącym rewitalizacji śródmiejskiego odcinka al. Wojska Polskiego, zapewnienie kontaktu z osobami zaangażowanymi w proces rewitalizacji, zbieranie opinii i wniosków Mieszkańców nt. rewitalizacji, ciągła kampania promocyjno-informacyjna na temat organizowanych wydarzeń, spotkań, konsultacji. Nie mam siły już tej kpiny z konsultacji komentować… Dodam tylko, że całe te konsultacje były warunkiem przyznania dotacji przez UE.
A wracając do konsultacji ws. statutów rad osiedli. Konieczność ich przeprowadzenia także była wymuszona narzuconym w ustawie obowiązkiem, bowiem zgodnie z art. 35 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym:
Organizację i zakres działania jednostki pomocniczej określa rada gminy odrębnym statutem, po przeprowadzeniu konsultacji z mieszkańcami.
Oczywiście nie przeszkadzało to radnym twierdzić, że to była ich wspaniałomyślna inicjatywa, by dopuścić Mieszkańców do głosu.

Podsumowanie tej farsy konsultacyjnej w skrócie wygląda tak – wszystkie uwagi Mieszkańców trafiły do kosza. Lista moich propozycji [link]. Nic nie zostało uwzględnione, ani wyjaśnione, dlaczego radni przyjęli, bądź odrzucili daną uwagę. Podczas konsultacji nie wolno było zadawać żadnych pytań, prosić o uzasadnienie wprowadzanych przez radnych zmian. Sami radni miejscy także nie byli obecni na tych konsultacjach (dopiero na 2 spotkaniu przyszło ich 2, ale przyjęli oni tam rolę - swoją drogą dość aroganckich - „obserwatorów” a nie strony dialogu społecznego).
Po zakończeniu konsultacji, na posiedzeniach komisji radnym miejskim zależało wyłącznie na tym, aby uchwalić zmiany w ordynacji wyborczej. W uzasadnieniu do każdej z 37 uchwał stwierdzono nieprawdę, że:
Uwagi zgłoszone podczas konsultacji zostały rozpatrzone przez Komisję ds. Inicjatyw Społecznych oraz Miejską Komisję Wyborczą. [Podpisano]
Przewodnicząca Komisji ds. Inicjatyw Społecznych Małgorzata Gadomska
Przewodnicząca Miejskiej Komisji Wyborczej Urszula Pańka

Urszula Pańka na ostatnim posiedzeniu wprost stwierdziła, że opinii Mieszkańców i rad nie trzeba brać pod uwagę, bo zgłosiła je mniej niż połowa rad osiedli... Tak oto jak je rozpatrzono - wyrzuceniem ich do kosza.

Kolejna kwestia to fakt, że w wielkim pośpiechu i na siłę próbowano przepchnąć te 37 uchwał poza porządkiem obrad, tak aby nie pojawiły się one na stronach BIP rady miasta przed rozpoczęciem sesji w dniu 25 kwietnia 2016, uniemożliwiając radnym z opozycji, jak również samym Mieszkańcom zapoznanie się z tymi projektami przed ich uchwaleniem.

Krnąbrni radni miejscy zostali jednak zaszachowani przez prezydenta miasta, który w dniu 21 kwietnia 2017 zarządził 2 etap konsultacji, które potrwają do… 29 września 2017. Na marginesie dodam, że tak właśnie powinno być to prawidłowo przeprowadzone - każdy z projektów statutów powinien być konsultowany odrębnie. Wcześniej bowiem konsultacjom podlegał ogólny szablon, z którego po konsultacjach hurtowo wygenerowano 37 statutów bez pozorowania nawet próby uwzględnienia w nich specyfiki każdego z osiedli.
Po tym, jak do tej pory skandalicznie się to odbywało i tak wątpię, by kiedykolwiek radni miejscy zechcieli zgłoszone przez Mieszkańców uwagi nawet przeczytać, a co dopiero się do nich odnieść, że o ich uwzględnieniu już nie wspomnę...


Ponieważ jedna z osób z zespołu ds. SBO – zarzuciła mi jakiś czas temu kłamstwo (oczywiście nie wykazując tego w żaden sposób), tym razem w dalszej części przytoczę opinie osób, które w tych pseudo-konsultacjach uczestniczyły. Dowodami są ponadto kilkuminutowe fragmenty nagrań dotyczących konsultacji i posiedzeń miejskich komisji radnych ws. statutów rad osiedli. Szczególnie polecam 3 nagranie z poniższej listy. Pełne wersje nagrań (trwają ok. 2,5 godziny) dostępne są także na stronach BIP konsultacji urzędu miasta Szczecin. Wyjątek stanowi pierwsze nagranie (pełna wersja trwa ok. 25 min), którego nie ma w BIP z uwagi na nieprawidłowy tryb zwołania tych konsultacji (w tym m.in. przez brak informacji o ich ogłoszeniu na stronach BIP urzędu).
Lista nagrań
  1. Niezgodne z prawem „konsultacje” przy braku kworum komisji (nieogłoszone nigdzie w BIP, gdy jednocześnie wiadomo było, że konsultacje ogłoszone przez przewodnicząca komisji radną miejską Urszulę Pańkę są sprzeczne z uchwałą rady miasta ws. konsultacji społecznych z 2012 r.)
  2. Pierwsze (ogłoszone w BIP i zgodne z prawem) spotkanie konsultacyjne
  3. Drugie (ogłoszone w BIP  i zgodne z prawem) spotkanie konsultacyjne - to nagranie szczególnie polecam
Przypomnę tu jeszcze raz, że wbrew twierdzeniom radnych ogłoszenie konsultacji w ww. sprawie to nie było żadne prawo radnych, z którego wspaniałomyślnie skorzystali dając możliwość wypowiedzenia się Mieszkańcom, ale był to ich ustawowy obowiązek, któremu radni  musieli się bezwzględnie podporządkować - inaczej uchwała zostałaby unieważniona.
Spotkania konsultacyjne prowadził dyr. Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska p. Paweł Adamczyk


Niektóre z wypowiedzi zarejestrowane na ww. nagraniach.
Pierwsze spotkanie konsultacyjne


* Jedna z uczestniczek konsultacji: Ja uczestniczyłam w spotkaniach komisji wyborczej tutaj na sali sesyjnej, byłam później na spotkaniach połączonych komisji inicjatyw społecznych i [miejskiej] wyborczej. Poczułam się tam strasznie. Pan dyrektor też tam był i wiemy jak się zachowywała przewodnicząca tej komisji [Urszula Pańka] mając w wielkim poważaniu trud tego całego zespołu, który tak sumiennie pracował nad statutem.

* Na osiedlu Międzyodrze - Wyspa Pucka często bywało tak, że w ogóle nie przeprowadzano wyborów, bo zgłaszało się tylko 15 kandydatów i nie było potrzeby głosowania.
Na ww. osiedlu mieszka ok. 995 osób uprawnionych do głosowania, podobnie na osiedlu Głębokie-Pilchowo odpowiednio 821 osób, co przy obserwowanej w wyborach do rad frekwencji ok. 7% [margines stanowiły rady z frekwencją przekraczającą 20%] daje ok. 100 max. 250 głosów 1:1, które należy rozdzielić między 15 kandydatów.
* Procedura głosowania 1:1 na małych osiedlach straci sens. W połączeniu z niską frekwencją będzie dochodzić tam do kuriozalnych sytuacji. Jedna najbardziej popularna osoba dostanie przykładowo 109 głosów (tyle głosów otrzymała przewodnicząca w ostatnich wyborach), a pozostali kandydaci dostaną 10 głosów, 3 czy nawet 0. Jaki te osoby będą miały mandat do sprawowania funkcji radnego? - zastanawiała się jedna z uczestniczek.

* Podkreślono też kwestię braku obecności radnych miejskich na konsultacjach.

* Zastrzeżenia były również do godzin posiedzeń komisji rady miasta ws. statutów rad osiedlili, że odbywają się one godzinach pracy Mieszkańców i mało kto z nich może być wtedy obecnym.

dyr. Paweł Adamczyk Było takie jednoznaczne stanowisko, żeby to spotkanie odbyło się w godzinach popołudniowych - zostało kompletnie zignorowane.

* Zwrócono także uwagę na to, że sami radni miejscy nie przychodzili na posiedzenia komisji i nie było na nich kworum (dowody są w protokołach na stronach BIP komisji rady miasta, oraz na pierwszym nagraniu z niezgodnych z prawem konsultacji zwołanych w ramach posiedzenia komisji).

* Jedno z połączonych posiedzeń komisji faktycznie było zwołane wyjątkowo po południu 15 grudnia 2016 i nosiło nieuprawniony tytuł „konsultacje społeczne”. Zwołanie tego posiedzenia, które w porządku obrad miało punkt 2 dot. konsultacji, odbyło się w trybie niezgodnym z uchwałą rady miasta, którą właśnie radni z rady miasta w 2012 r. uchwalili. Trudno było zatem żądać, że ktokolwiek na to posiedzenie komisji (a nie na konsultacje) przyjdzie, skoro nie tylko wiadome było, że konsultacje te są niezgodne z prawem, ale nawet nie były ogłoszone na stronach BIP ogółowi Mieszkańców.

* Na posiedzeniu i tak nie było kworum, także chociażby z tego względu posiedzenie nie było prawomocne. Członkowie komisji mieli w trakcie trwania posiedzenia mieli dojechać, co po 25 minutach jednak nie nastąpiło.
Fragmenty z owych bezprawnych konsultacji - są one też w protokole komisji w BIP (a de facto posiedzenia komisji, które także było nieprawomocne ze względu na brak kworum). Te fragmenty są także zarejestrowane na pierwszym nagraniu.
Przewodnicząca Miejskiej Komisji Wyborczej Urszula Pańka: Jesteśmy na posiedzeniu połączonych dwóch Komisji Rady Miasta: Komisji ds. Inicjatyw Społecznych oraz Miejskiej Komisji Wyborczej. Winna jestem Państwu uwagę dlaczego punkt 2 nosi tytuł: Konsultacje społeczne z mieszkańcami w sprawie projektów Statutów Osiedli. [...] Tak więc punkt 2 Konsultacje społeczne z mieszkańcami w sprawie projektów Statutów Osiedli możemy uznać dzisiaj za niezasadne [...] jak Państwo wiecie na portalach internetowych, co niektórzy podważali moje decyzje, opiniując, że nie miałam prawa ogłaszać konsultacji, że bzdury ogłaszam Państwu, że te konsultacje to pan prezydent ogłosi i takie tam banialuki [...]
Oczywiście, że przewodnicząca nie miała prawa ogłaszać konsultacji, skoro były niezgodne z uchwałą, która rada miasta sama przecież dla siebie samej uchwaliła.


W dalszej części jest już skrajny pokaz arogancji władzy – w trakcie posiedzenia radna Jolanta Balicka dopytywała o projekt uchwały zmieniającej uchwałę o konsultacjach społecznych, czy jest on złożony w biurze rady miasta, by mogła się z nim zapoznać [radna Balicka doskonale zdawała sobie sprawę, jak to się odbywa - bardziej chciała wykazać absurd takiego procedowania uchwał i aby ten fakt znalazł się w protokole].
Przewodnicząca Urszula Pańka – Pewnie się [dopiero] na sesji Pani dowie, bo będzie wprowadzana do porządku obrad. […]
Radna Jolanta BalickaCzy ten projekt uchwały zarejestrowany jest w biurze rady [miasta]?
Przewodnicząca Urszula Pańka: On nie musi być zarejestrowany.
Radna Jolanta Balicka: Ale nie, no pytam, czy jest zarejestrowany? Nie, jest tak?
Przewodnicząca Urszula Pańka: Nie, nie jest.
Radny Rafał Niburski: [...] pewnie radna Balicka wie, że przy podpisie 4 radnych uchwała nie musi być zarejestrowana w biurze rady miasta, tylko wchodzi na sesję bezproblemowo.
Skądinąd ten tryb jest w skandaliczny sposób nadużywany. Uniemożliwia on nie tylko radnym z opozycji zapoznanie się z daną uchwałą przed rozpoczęciem obrad, ale także samym Mieszkańcom, którzy na stronach BIP nie mogą tych projektów opiniować w ramach komentarzy do uchwał.
Przewodnicząca Urszula Pańka: Przykro mi, że komisja inicjatyw nie ma kworum, ale to od pani przewodniczącej jest niezależne, ale tak jak pan przewodniczący komisji kultury Rafał Niburski powiedział: na bojkot koleżanek czy kolegów ... no nie ma solidarności między radnymi. To jest po prostu bardzo nie w porządku ...
Mniejszość nie ma obowiązku uczestniczenia w obradach. To większość powinna przychodzić na posiedzenia i pilnować kworum, skoro i tak nie dopuszcza się tam jakichkolwiek wniosków mniejszości. Żądanie od mniejszościowej opozycji by przychodziła na obrady, bo chwiejna większość nie ma czasu - jest absurdalne.
Przewodnicząca Urszula Pańka Brakuje nam do komisji inicjatyw społecznych obecności pana Dorżynkiewicza. Ci z państwa, którzy są tylko z miejskiej komisji wyborczej to oczywiście mogę zakończyć tą część i państwo możecie już sobie po prostu pójść. Na pewno państwo radni osiedlowi, chyba że chcecie porozmawiać. Natomiast ci z państwa, którzy są członkami komisji inicjatyw [społecznych], chociażby dla porządku, żebyście państwo poczekali - Pan Dorżynkiewicz obiecał, że będzie za 15 minut (to samo mówiła przewodnicząca mówiła 20 minut wcześniej), ale czy będzie to też nie mogę gwarantować.

Radny Jan StopyraPanią Przewodniczącą Komisji proszę, żeby przerwać posiedzenie naszej komisji. Nie pozwolimy się lekceważyć! [W tle: Zakończyć, zakończyć!]
Przewodnicząca Urszula Pańka – Dobrze. Zakończyć, tak? [Tak jest!] Ja też uważam, że powinniśmy się szanować, bez dwóch zdań. [...] „Posiedzenie” uważam za zamknięte.
Koniec fragmentu z nielegalnych konsultacji zwołanych przez przewodniczącą.
 Ciąg dalszy pierwszego spotkania konsultacyjnego


* Głos ostatniej z uczestniczek: Fajnie, że my się tu dzisiaj spotkaliśmy. My się tutaj skonfrontowaliśmy. My się dowiedzieliśmy jakie stanowiska mają inne rady (osiedli) i wiemy, że w tej kwestii jesteśmy jednogłośni. […] Też potrafimy czytać, że w czyimś to interesie jest, żeby wprowadzić taki zapis i nawet ponad podziałami się potrafią radni z różnych partii dogadać, byle tylko wprowadzić ten zapis [o nowej ordynacji]. Jeśli nawet te konsultacje społeczne są sztuką dla sztuki, to my mamy wiedzę, informację i wiemy, jak potem się zachować przy kolejnych wyborach do rad osiedlowych i tyle. I do rady miasta. [w tle: O właśnie.] Tak. [w tle: Bardzo dobrze] Tak jest.



Fragmenty z drugiego spotkania konsultacyjnego

* Iwona Balcer - radna osiedla Centrum. Korzystając z faktu, że jest z nami przewodnicząca [miejskiej] komisji wyborczej pani Urszula Pańka, chciałabym od razu skierować pod pani adresem pytanie, które mnie wyjątkowo gnębi, a mianowicie: prosiłabym panią o uzasadnienie tego projektu, który państwo forsujecie odnośnie głosowania dotyczącego ordynacji wyborczej w zakresie głosowania 1 Mieszkaniec: 1 głos na 1 kandydata. I bardzo bym prosiła, gdyby pani była uprzejma to, w miarę tak obszernie uzasadnić.

* Przewodnicząca miejskiej komisji wyborczej Urszula Pańka: Proszę panią. Ja nie mogę w imieniu członków komisji albo całej rady miasta się wypowiadać, bo po to są te konsultacje, żeby państwa wnioski mieszkańców spisać. Natomiast jak będzie projekt uchwały ws. statutów, które to statuty mają mieć w swoim w jednym rozdziałów również ordynację ordynację wyborczą, wtedy będzie ta dyskusja.

Przecież wtedy będzie maszynka do głosowania, wrzucenie na sesję i głosowanie bez żadnej dyskusji. Koniec i kropka. Kiedy Mieszkańcy mają zadawać pytania, dlaczego nie ma dialogu z radnymi, dlaczego Mieszkańcy mają zgłaszać tylko swoje uwagi a nie mają możliwości zapoznać się z uzasadnieniem zmian forsowanych przez radnych?

* Przewodnicząca Urszula Pańka: Jeżeli mnie pani personalnie mnie pyta o to, ja jestem przewodniczącą, a każdy przewodniczący jest to osoba, która kieruje posiedzeniem komisji. Takie wnioski zostały zgłoszone na komisji, miejskiej wyborczej. One zostały przegłosowane i zostały wprowadzone do projektu. To jest moje uzasadnienie do tego.

No to jest ten "projekt", czy nie? Inna sprawa, że przecież radna Urszula Pańka sama głosowała za tymi zmianami i udzielała wywiadów, po co są wprowadzane te zmiany. Dlaczego więc odmawia podania własnego uzasadnienia?

* Przewodnicząca Urszula Pańka: Ja tylko szanownym państwu pragnę przypomnieć, że państwo jako członkowie – bo rozumiem, że pani przedstawiła się jako osoba z rady osiedla – tak? Jako Mieszkaniec. Oczywiście. Więc… Generalnie… Ale jest też pani członkiem rady osiedla, tak?... przewodniczącą rady osiedla. Proszę państwa i dla wszystkich państwa, którzy nie jesteście z rady osiedla... z rad osiedli. Nie wiem, czy takie osoby w ogóle są [były]. Rady osiedla w naszym mieście zapomniały, że są jednostkami POMOCNICZYMI do rady miasta. Państwo nie macie z nami konkurować.

* Paweł Adamczyk: Pani przewodnicząca, jeżeli pani pozwoli…

Pan dyrektor chciał wyprowadzić panią przewodniczącą z błędu, bowiem rady osiedli są jednostkami pomocniczymi gminy, a nie rady miasta.

* Urszula Pańka: Ale może mi pan nie odbierać głosu? [Paweł Adamczyk: Ja nie odbieram...]
Jeżeli pani mnie o większe uzasadnienie poprosiła i ja naprawdę nie zamierzałam zabierać głosu, ale personalnie się pani do mnie zwróciła, więc odpowiadam. To jest spotkanie konsultacyjne ws. projektów. Państwo możecie zgłaszać. Jest pan dyrektor, jest pan, drugi pan dyrektor. A ja jestem po prostu obserwatorem w dniu dzisiejszym. Nie ma żadnej listy. To nie jest posiedzenie miejskiej komisji wyborczej. Jako członek tam 11 się wpisałam. I tyle. I to jest wszystko. Natomiast jeszcze raz powtórzę. Rada będzie się wypowiadała i każdy indywidualnie, jeżeli pani mnie personalnie pyta, to warto się zastanowić nad tym, dlaczego… dlaczego nie.

* Iwona Balcer: Pani przewodnicząca. Widzę, że się poczuła pani urażona. Zapytałam panią nie personalnie, tylko po prostu dlatego, że mam świadomość tego, że pani reprezentuje tą komisję, więc proszę się nie obruszać. […] Według mojej wiedzy to rada osiedla jest jednostką pomocniczą gminy.

* Przewodnicząca Urszula Pańka: Nie proszę panią. Jest pomocniczą rady miasta.

Radna osiedlowa lepiej zna prawo, niż przewodnicząca komisji forsująca zmiany w statutach rad osiedli...

dyr. Paweł Adamczyk: Właśnie to chciałem skorygować, żebyśmy nie powtarzali tego błędu, że rady osiedla są jednostką pomocniczą rady miasta, było tak nie jest!

Ale przewodnicząca Urszula Pańka nie dawała za wygraną…

* Przewodnicząca Urszula Pańka: De facto, podl..., są pewnym ciałem wykonawczym powołanym przez radę miasta i państwo tutaj wiedzą, że są miasta, w których nie ma rad

Zabrzmiało to jako groźba, że jak będziecie pyskować, to wam zlikwidujemy te rady osiedli!
* Druga z uczestniczek konsultacji ponowiła pytanie o uzasadnienie. Ja mam jedno pytanie do pani przewodniczącej komisji. Ja – zapisałam się jako mieszkaniec – ale równocześnie jestem w radzie osiedla Arkońskie-Niemierzyn. Powiedziała pani, że został wniosek, żeby 1 mieszkaniec miał prawo do oddania głosu na 1 kandydata – że to zostało przegłosowane przez komisję. I tego pani nie wyjaśniła. Jakie były uzasadnienia, że taki wniosek ma sens.

* Przewodnicząca Urszula Pańka: Proszę panią. Na posiedzeniach nie tylko tej komisji każdy radny ma prawo zgłosić wniosek. I wniosek jest przegłosowywany przez członków danej komisji, każdej komisji rady miasta. BEZ UZASADNIENIA!

* Druga z uczestniczek konsultacji: No ale jak bez uzasadnienia? Ja tego w ogóle nie mogę pojąć.

* Przewodnicząca Urszula Pańka: Może pan dyrektor [biura] rady miasta Rafał Miszczyk odpowie, bo jest prawnikiem. […]

* Druga z uczestniczek konsultacji: Pytałam o uzasadnienie, bo ktoś zgłosił taki wniosek i musiał go uzasadnić.

dyr. biura rady miasta Rafał Miszczuk: No to nie wiem, czy to jest w temacie konsultacji

dyr. Paweł Adamczyk: Nie chciałbym, żebyśmy skupili się na dyskusji, która sprowadzi się do zadawania pytań o ten zapis [dot. ordynacji]. Państwo mogą wyrazić opinię dotyczącą tego i tak jak i innych proponowanych zapisów. I proponuję, żebyśmy tą naszą dyskusję poprowadzili w takim kierunku.
 
Jaką dyskusję? Jakie konsultacje? Dlaczego mieszkańcy nie mają prawa poznać uzasadnienia? Co to za konsultacje, gdy nie wolno zadawać żadnych pytań? Dlaczego władza nie wyjaśnia niczego mieszkańcom?

* Były też pytania o to, czy odpowiedzi na ww. zadawane pytania są na stronach rady miasta. W odpowiedzi padały zapewnienia, że są, co było niezgodne z prawdą. Bowiem w opublikowanych protokołach nie ma nic na temat tego, kto wprowadził daną zmianę, a tym bardziej jakie było tego uzasadnienie.

* Przewodnicząca Urszula Pańka [sama wprost przyznała] Ja uszczegółowię, bo tak nie jest… [tzn. nie wiadomo, kto i co zgłosił, kiedy i jak to uzasadnił]

* Następnie pytania zostały przerwane i niczego nie sprawdzono (w sali sesyjnej jest dostęp do sieci i stron BIP). Na stronach BIP nie ma odpowiedzi na zadawane przez Mieszkańców pytania.
 
Przykład jak, wygląda taki ułomny „protokół” w BIP [link], gdy głosowano za przyjęciem propozycji zmian do projektu statutów przesłanych przez radnych miejskich. Nie ma tam jakichkolwiek załączników, no i sama przewodnicząca też wprost przyznała, że uzasadnień nie ma.


Myślę, że ta farsa z konsultacji nie wymaga już dalszego komentarza.
 


1 Aktualizacja 24.04.2017 - Dziś powstała opinia prawna, która stwierdza, że w przygotowanej przez  połączone komisje rady miasta uchwale ws. statutów rad osiedli roi się od dziesiątek rozmaitych błędów
Link do opinii

2 Aktualizacja 25.04.2017 z daleko idącą patologią w poszerzaniu porządku obrad w ostatniej chwili (tzn. dopiero w dniu sesji) o niechlujnie przygotowane 37 projektów uchwał Link do zrzutu ekranu ze stron BIP  

Dopiero w trakcie trwania na sesji poprawiały to  wszystko komisje inicjatyw społecznych i miejska komisja wyborcza-  link do 22 autopoprawek - (przez to niechlujstwo 37 uchwał nie będzie miało tekstu jednolitego, a składało się z 2 części - wersja pierwotna + uchwała zmieniająca!)

3 Aktualizacja 25.04.2017 Wyniki głosowania (kto jest z kim w koalicji)- głosowań było aż 37 za 37 statutami - poniżej jedno z nich:
  • 3. Baran, PO, Za
  • 5. Biernat, PiS, Za
  • 7. Duklanowski, PiS, Za
  • 11. Hinc, PiS, Za
  • 12. Jacyna-Witt, Niezrzeszony, Za
  • 13. Jagielski, PiS, Za
  • 22. Matias, PiS, Za
  • 23. Niburski, PiS, Za
  • 24. Pańka, PO, Za
  • 25. Posłuszny, PO, Za
  • 26. Stankiewicz, PiS, Za
  • 30. Tyszler, PO, Za
  • 31. Zielińska, PO, Za
  • 32. Gadomska, PO, Za
  • 40. Dorżynkiewicz, Niezrzeszony, Za
  • 44. Piotrowski, PiS, Za

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz