poniedziałek, 6 lutego 2017

Film pt. SBO 2017: kolejna 4 patologiczna edycja szczecińskiego budżetu anty-obywatelskiego


Filmik zawiera dużo materiałów tekstowych, dlatego też najlepiej jest go obejrzeć bezpośrednio w YouTube a nie w tym małym okienku. Poza tymi materiałami jest oczywiście zarejestrowane przeze mnie audio i video z przebiegu posiedzenia.

Mam nadzieję, że ten filmik coś zmieni i nie tylko w budżecie obywatelskim w Szczecinie. Przedstawione nagrania są siłą rzeczy skrócone. Inaczej filmik trwałby ok. godzinę. Może w przyszłości opublikuję jeszcze fragment, jak przewodniczący osobiście liczy głosy mimo obecności asystentki... i co gorsza robi to tak nieporadnie, że nie wiadomo ile osób i w jaki sposób zagłosowało!

I właśnie m.in. takich rzeczy nie mają prawo wiedzieć obywatele, bo zakazuje się im rejestrowania przebiegu publicznego posiedzenia w publicznej instytucji jaką jest urząd miasta. Większość członków zespołu uważa, że jest tam prywatnie, na prywatnym spotkaniu (jednak ciasteczka i kawę, z których korzystają, mają zakupioną z publicznych środków). Najlepiej byłoby dla nich, gdyby Mieszkańcy od budżetu obywatelskiego trzymali się z daleka i nie poważali się na jakąkolwiek krytykę zespołu decydującego o tym, jakie zadania dopuścić, a jakie odrzucić. W konsekwencji budżet ten jest faktycznie dla garstki osób - głównie radnych, urzędników i prezydenta, którzy oficjalnie mogą się chwalić, jak oto dopuścili Mieszkańców do wyboru.

Przedstawiając dokładniej tylko jeden aspekt z szeregu patologii tego budżetu, trudno jest nie dostrzec, że zasiadający w zespole radni nie są zainteresowani tym, aby inni autorzy zadań zwyciężali, ponieważ właśnie ci radni zgłaszają do budżetu swoje zadania. Eliminując zadania konkurentów zwiększają szanse na zwycięstwo swoich własnych. A po co im to? By się przed wyborcami pochwalić, jak oto zadanie radnego zwyciężyło. Tak, tylko że wcześniej wyeliminowali konkurencję!

Druga sprawa, że nawet gdyby radnym zabronić zgłaszania własnych zadań, to też nie byliby zainteresowani, aby zwyciężały projekty zgłoszone przez autorów szeroko rozpoznawalnych wśród Mieszkańców. Im bardziej rozpoznawalny i popularny jest wnioskodawca, tym gorzej dla niego, bo jest tym silniej eliminowany, tym bardziej wytyka się mu nawet najmniejsze błędy w projekcie, zamiast mu pomoc ten projekt poprawić! Nie, nie ma jakiejkolwiek pomocy, jest perfidne eliminowanie takich projektów pod byle pretekstem. A jak nie ma pretekstu, to go się na sile szuka. Taki oto projekt BUOVASPORT* był opiniowany do skutku, aż znaleziono w nim przysłowiową dziurę* (która ostatecznie okazała się i tak fikcyjna). Dlaczego? Bo gdy zwycięży zadanie konkurencyjnego autora, danemu radnemu trudniej będzie z nim konkurować w przyszłych wyborach. Radni nie wiedzą zresztą czy dany autor faktycznie jest zainteresowany jakimikolwiek wyborami w przyszłości. Ale ponieważ są potencjalnie dla nich groźni na wszelki wypadek trzeba ich wyeliminować. I dlatego te projekty są niszczone, odrzucane i nie dopuszcza się ich do głosowania Mieszkańców.

Nie potrafię znaleźć innego racjonalnego wytłumaczenia dla zawziętości niektórych radnych w takim agresywnym eliminowaniu zgłoszonych zadań. Przecież identyczne zarzuty (jak brak planu zagospodarowania przestrzennego) miało szereg innych zadań, ale tylko w niektórych przypadkach z tego powodu dążono do ich wyeliminowania. W tych przypadkach, które skazane były raczej na porażkę, niczego się nie doszukiwano, a nawet fałszywie udawano pomoc autorom w poprawie błędów…

 * http://bip.um.szczecin.pl/konsultacje/chapter_116150.asp?soid=42F0BBE1A9234DD48A4B5DB38A5BAEA9#/app?ioid=&d=&r=&m=evZadanie


Na koniec 12 spośród kilkudziesięciu plansz wykorzystanych w filmiku.



  





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz